 |
| Dla mnie te wymyślne rebusy to po prostu total na maxa... trafiają w sedno, oczywiście cokolwiek mogą kojarzyć
jedynie kurierzy. Są dwuznaczne, co by zakręcić niektórym trochę w głowach i jednocześnie powalające, do teraz brechtam się z Prostej sprawy co noc o 69.. no
i meta... piwo patykiem pisane... po prostu kwintesencja. No właśnie, Rybę i Bandita od początku prowadzących, udało się zmylić. Połamali sobie zęby na
srebrnym zajączku w generalnym kinie. Pojechali pod kino Wisła na placu Wilsona :)) Tylko starzy bajkersi widzą, że chodziło o Silverscrin/Portico na ul. gen. Zajączka :) Trasa
bardzo pomysłowa i wbrew zapowiedzią wcale nie taka krótka... jak w skrócie można ją opisać - dwa kółka w centrum + przelot na bliskie Żoli i z powrotem. :) |
|